Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót
2004-12-15 14:13:00

Komitet doprowadzi do referendum

Zdjęcia/załączniki do artykułu:

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik

   Członkowie komitetu referendalnego zapowiadają, że zrobią wszystko, aby mimo przeciwieństw i utrudnień pojawiających się na każdym kroku doprowadzić do finałureferendumwsprawie odwołania Jana Szostaka. Według zapowiedzi, odbędzie się ono do października przyszłego roku.


    -Jan Szostak już ponad rok jest na stanowisku, na którym nie powinien być -stanowczo akcentuje Marek Czajkowski z MOZ NSZZ Solidarność. Prezydent będzie szukał różnych wyłamań, jak np. sprawdzanie podpisów i rękami i nogami będzie trzymał się na stanowisku. Jestem tego zdania, że referendum musi dojść do skutku.


    Rok temu, podczas zajść w hucie, od których wszystko się zaczęło, takie referendum byśmy wygrali i odsunęlibyśmy Szostaka od władzy. W tej chwili też wygramy. Damy w ten sposób początek przed następnymi wyborami.


    Trzeba trzymać się tego, aby referendum doprowadzić do skutku, a jeśli można, trzeba też sprawdzić, czy komisarza wyborczego pozwać pod sąd, oskarżając, iż świadomie łamie prawo.


    Członkowie komitetu, nie chcą polemizować z sensacjami, jakie ostatnio rozpowszechniał za pośrednictwem prasy Zbigniew A. , a także z oświadczeniami prezydenta Jana Szostaka, na łamach "Ostrowieckich Faktów".


    -Nie będę polemizował z człowiekiem oskarżonym o przestępstwo, który bardzo reklamuje się w prasie -stanowczo odpowiada Krzysztof Grabowiec, szef komitetu. Nie będę dyskutował z kimś, kto ma zarzut oraz prezydentem, który ma wyrok, na mocy, którego jest winien, ale…


    Zdaniem członków komitetu referendalnego, komuś zdecydowanie zależy na opóźnieniu terminu referendum.


    -Komu zależy na przeciąganiu terminu ewentualnego referendum? -pyta Krzysztof Grabowiec. Jeżeli komisarz wyborczy sprawdzając głosy odkrywa czterdzieści pięć błędnych wpisów, stwierdza, że z powodu ich braku nie może dojść do referendum, a prawo mówi wyraźnie, że musi dać nam dwa tygodnie na poprawienie błędów. W tej chwili mamy już decyzję Państwowej Komisji Wyborczej, która mówi wyraźnie, że komisarz popełnił błąd i mimo prowadzenia przez prokuraturę ostrowiecką sprawy o fałszowanie wyborów powinno dojść do referendum, tymczasem prokuratura nie chce przekazać kopii podpisów. Jestem ciekaw, kto złożył do prokuratury doniesienie o fałszowaniu podpisów i kto pokryje koszty poniesione przez prokuraturę, jeśli nie znajdą się sfałszowane podpisy. Są to olbrzymie pieniądze brane przez grafologów sprawdzających każdy podpis. To ewenement w skali kraju, że każdy podpis zebrany przez nas był sprawdzony, gdzie z reguły takich oględzin dokonuje się wyrywkowo.


    -Liczę, że do października się wyrobimy z referendum, gdyż na rok przed zakończeniem kadencji, takich referendów nie można robić -zapowiada Krzysztof Grabowiec. -Poparliśmy komitet, to prawda - przyznaje Robert Minkina, stojący na czele Stowarzyszenia SiP. Zwrócił się do nas z prośbą o pomoc. Przecież komitet powstał w sposób spontaniczny ze związkowców, pracowników huty, bezrobotnych. Jeśli w skład komitetu weszłyby osoby związane z Ostrowcem, mówiłoby się, że to walka o władzę, ale tak nie było.


pas

/ /

Podziel się nim ze znajomymi:

Czytany: 31690 razy,
ostatnio: 2017-10-23 07:20:55

Skomentuj ten artykuł:

Komentarze:

  ~
   
Jeszcze nikt się nie wypowiedział na ten temat.

Powrót

Strona główna  ·  Aktualności  ·  Rozrywka  ·  Turystyka  ·  Komunikacja  ·  Gospodarka  ·  O Ostrowcu  ·  Użytkownicy  ·  Kontakt

Osób online: 180       © 99-2017 MAcSi & Redakcja       Nasze domeny: Ostrowiec Świętokrzyski · Ostrowiec Św. · Naprawa zderzaków

Uwaga! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania serwisu i korzystania z naszych usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz te ustawienia zmienić wykorzystyjąc odpowiednie funkcje przeglądarki. Zamknij