Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2013-01-26

Konferencja prasowa po meczu AZS WSBiP KSZO - Sparta Warszawa


Jarosław Kuba (prezes KSZO): Dwa pierwsze sety trochę takie bez historii. Nasz zespół zdominował wydarzenia na parkiecie, a rywalki właściwie nie stawiały oporu. W trzecim secie zafundowaliśmy sobie niepotrzebne nerwy w końcówce. To zmobilizowało zespół z Warszawy. W poczynaniach siatkarek Sparty widać było energię i moc. Na szczęście stanęliśmy na wysokości zadania i w ostatnich akcjach meczu pokazaliśmy „pazur”. Mecz może nie był najładniejszy, za dużo w nim było błędów. Wygrana jednak cieszy, oby tak dalej.



Jacek Pasiński (trener Sparty): Spotkały się drużyny z dwóch przeciwnych biegunów tabeli. Gospodynie aspirują do wielkiej siatkówki, my natomiast staramy się stawiać czoła tym najlepszym. Każdy mecz, począwszy od spotkania z Wieżycą, kiedy objąłem zespół Sparty, ma stanowić dla nas poligon doświadczalny, kolejny kroczek do przodu w jakości naszej gry. Myślę, że w marcu, kiedy czekają nas te najważniejsze mecze, drużyna będzie grała skutecznie o cel, jakim jest utrzymanie się w lidze. Gratuluje AZS WSBiP KSZO zwycięstwa, bo było bezsporne i nawet przed moment niezagrożone. Mimo, że w trzecim secie na tablicy wynik był równy, to cały czas drużyna z Ostrowca Św. dyktowała warunki.



Izabela Kożon (kapitan Sparty): Ten trzeci set był najlepszy w naszym wykonaniu w całym sezonie. Widać, że jak nam ktoś da pograć, tak jak w trzecim secie dały nam pograć dziewczyny z Ostrowca Św., to mamy co pokazać. Wiadomo, że jesteśmy na końcu tabeli i z każdym meczem uczymy się, staramy się grać jak najlepiej. Mam nadzieję, że ten ostatni set tego meczu będzie początkiem następnych, które mam nadzieję będą wygrane.



Dariusz Parkitny (trener AZS WSBiP KSZO): Każde punkty są dla nas bardzo ważne, bo przybliżają nas do celu, który sobie założyliśmy przed sezonem. A jaki był mecz, to każdy widział i tego nie da się ukryć, że miejsce w tabeli obie drużyny zajmują inne. Chciałem, żeby dziewczyny, które dostają zwykle mniej szans, pograły w tym spotkaniu więcej. Czasami jednak 2-3 akcje zmieniają oblicze gry i trzeba wracać do najmocniejszych ustawień, taki jest sport. Całe szczęście, że dziewczyny wyszły obronną ręką z opresji w trzecim secie.



Natalia Piekarczyk (rozgrywająca AZS WSBiP KSZO, MVP meczu): Nie wiem jak ocenią to kibice, ale w moim odczuciu mecz stał na takim średnim poziomie. W lidze gramy jednak przede wszystkim o punkty i czasami nie ważne w jakim stylu – ważne, że są punkty. Bardzo cieszą mnie więc trzy punkty. Można zastanowić się nad tym trzecim setem, bo koncentracja trochę nam uciekła. Jestem jednak dobrej myśli. Przed nami jeszcze wiele meczy i chcemy tych punktów zdobyć jak najwięcej. Jeśli do każdego meczu będziemy podchodzić z wolą walki i skoncentrowane, to wierzę w nasz sukces.




/jareks/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 13769 razy,
ostatnio: 2019-10-20 20:27:05
Skomentuj artykuł:
Powrót