Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2010-08-26

Jandar gra dalej w Pucharze Polski


W drugiej rundzie Pucharu Polski na szczeblu ŚZPN Jandar Bodzechów pokonał w Kunowie miejscową Stal.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Stal Kunów- Jandar Bodzechów 1:3 (1:2)
0:1- Gromek 2
1:1- Jałocha 17
1:2- Kostrzewa 40
1:3- Dynarek 50


Stal: Kania- Frańczak (46 K. Ronduda), Witek, K. Haraźny- R. Haraźny (60 Ł. Ronduda), Łapa, Kwapisz, Siudak (54 Kasprzyk), Kaczor- Kowalski (53 Buczkowski), Jałocha.


Jandar: Kruzel- Romanowski (60 Niedbała), Rutkowski, Boguś, Cieślik- Gromek, Gruszka, Mazepa, Relikowski (46 Jagiełło)- Dynarek, Kostrzewa (53 Zięba).


Kibice w Kunowie obejrzeli momentami w miarę wyrównane spotkanie. Wygrana beniaminka klasy okręgowej mogłaby być wyższa, ale zawodnicy Jandaru przegrywali pojedynki sam na sam z Kanią lub razili nieskutecznością.


Mecz rozpoczął się fatalnie dla Stali, gdyż goście objęli prowadzenie już w 2. minucie. Z prawej strony Kostrzewa dograł na piąty metr do Gromka i ten pokonał Kanię. Przez kolejne 15 minut obie drużyny stwarzały sytuacje do strzelenia goli. Dla Stali mogli zdobyć je Jałocha i Kaczor, natomiast dla Jandaru Kostrzewa. W 17 minucie Stal doprowadziła do wyrównania. Jałocha wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony i strzałem głową pokonał Kruzela.


Na drugie prowadzenie bodzechowian mogli wyprowadzić Kostrzewa i Mazepa, jednak pierwszy trafił w bramkarza, a drugi mając przed sobą tylko Kanię, przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 40. minucie Kostrzewa ponownie znalazł się przed bramkarzem, ale tym razem strzałem w lewy róg posłał piłkę do bramki.


Szybko zdobyta bramka w drugiej połowie, kiedy to Dynarek posłał piłkę do siatki obok wybiegającego z bramki Kani, ustawiła dalszy przebieg meczu. Bodzechowianie przeważali, jednak goli nie zdobyli Gromek, Dynarek, Gruszka i Zięba. Dla gospodarzy najlepszej sytuacji nie wykorzystał Kaczor.
//waf/, 25 sierpnia 2010, 21:31/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 11085 razy,
ostatnio: 2020-07-07 23:20:48
Skomentuj artykuł:
Powrót