Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2019-07-06

Obóz wędrowny w Karkonosze 2019 Stowarzyszenie SZANSA zdobywa Śnieżkę

Obóz wędrowny Karkonosze 2019 – było to kolejne zadanie z realizacją którego przyszło się zmierzyć Stowarzyszeniu „SZANSA” z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Realizacja tego typu imprezy turystycznej dla osób niepełnosprawnych nie była dla Nas nowością, gdyż obóz taki organizowaliśmy szósty rok z rzędu- ale nie zawsze z tym składem osobowym co zawsze budzi pewne obawy- < b:}mówi kierownik WTZ SZANSA i kierownik obozu Robert R0ogala.

Zadanie skierowane w tym roku było do czternastu naszych podopiecznych i pięciu opiekunów. Wyjechaliśmy 1.07 wcześnie rano i niestety podróż tym razem nie odbyła się bez przeszkód. Liczne remonty dróg oraz wypadki wydłużyły naszą podróż o dwie godziny i do Karpacza dotarliśmy na godzinę 17.00- mówi Tomasz Przybysławski- instruktor terapii zajęciowej w WTZ SZANSA oraz opiekun podczas obozu. Po mocno opóźnionym obiedzie udaliśmy się do bazy noclegowej – ośrodka KROKUS w Karpaczu- jak się później okazało miejsce i obsługa bardzo przyjazna dla turystów. Wieczorem przy kolacji w postaci pizzy omówiliśmy z uczestnikami i kadrą obozu plan naszych działań na kolejne dni pobytu w Karkonoszach co oczywiście miało być modyfikowane stosownie do pogody. Na całe szczęście zmiany planu nie musieliśmy robić ponieważ pogoda była jak na zawołanie.

Dlatego już po śniadaniu drugiego dnia wyruszyliśmy do Karpacza zwiedzić Muzeum Klocków Lego oraz Muzeum Karkonoskie Tajemnice- ale gdzieś pozostał niedosyt tego dnia i dlatego po obiedzie postanowiliśmy powędrować troszeczkę dalej co okazało się dość długą wędrówką ponieważ przez góry doszliśmy i zwiedziliśmy Muzeum Kolejek i Świątynię WANG – mówi Remigiusz Woźniak W-ce Prezes Stowarzyszenia SZANSA i opiekun podczas obozu. Po całym dniu wędrówki zjedliśmy kolację i udaliśmy się na zasłużony nocleg.

Trzeci dzień obozu to wyzwanie nie byle jakie – mówi Robert Rogala. Podobnie jak w poprzednich latach przebywając w danej partii gór postanowiliśmy zdobyć najwyższy szczyt Karkonoszy – oczywiście ten w Polsce- Śnieżkę. Tu troszeczkę sobie pomogliśmy i na Kopę wyjechaliśmy wyciągiem i wtedy dopiero rozpoczęliśmy wędrówkę na sam szczyt zakończoną sukcesem- gdyż wyszliśmy tam wszyscy. Pogoda pozwoliła nam na podziwianie wspaniałych widoków i po odpoczynku inną trasą wróciliśmy do wyciągu i zjechaliśmy na dół gdzie czekał na nas już autokar. Wieczorem podsumowaliśmy nasze dotychczasowe plany
przy wspólnym ognisku z kiełbaskami.

Czwarty dzień to również wyprawa w góry – postanowiliśmy odwiedzić Zamek w Chojniku i jak się okazało trasa na sam szczyt góry na którym się on znajdował do najłatwiejszych nie należało. Jednak tak jak na Śnieżkę dotarliśmy tam wszyscy i naprawdę warto było. Wspaniała legenda przedstawiona na dziedzińcu zamku, a później wędrówka po jego lochach i murach zakończona przepięknym widokiem z baszty zamkowej – mówi Tomasz Mroczek jeden z uczestników obozu. Z tego względu, że był to nasz trzeci z rzędu dzień wędrówki i nogi dawały się we znaki po południu już bardziej rekreacyjnie pospacerowaliśmy po Karpaczu. Wieczorem udaliśmy się na miejsce noclegowe aby przygotować się do kolejnego dnia naszego pobytu w Karkonoszach.

Piąty dzień potraktowaliśmy już całkiem rozrywkowo i odwiedziliśmy Western City w Ścięgnach- gdzie każdy mógł popisać się swoją zręcznością w: rzucie nożami i włócznią do celu, rzucie podkową, strzelaniu z łuku, wspinaniu się na pal męczarni. Przejechaliśmy się kolejką z Dzikiego Zachodu jak również mogliśmy spróbować swoich sił w jeździe konnej. Gospodarze tego miejsca zapewnili również inne atrakcje do których należało zaliczyć pokaz pojedynku rewolwerowców oraz tańca indiańskiego. Po obejrzeniu tych wszystkich atrakcji wróciliśmy do Karpacza- gdzie mogliśmy wysłuchać koncertu gitarowego nieznajomego „grajka”, który w sercu wielu osób zapadnie na zawsze.

Szósty dzień obozu to pobudka „ o pogańskiej porze” i powrót do domu- tym razem już bez przygód dotarliśmy do Ostrowca, a w czasie powrotu snuliśmy już plany na przyszły rok.

Należy dodać, że wszystkie te obozy, które odbyliśmy do tej pory były możliwe dzięki Państwowemu Funduszowi Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych , Starostwu Powiatowemu w Ostrowcu Św. Powiatowemu Centrum Pomocy Rodzinie w Ostrowcu Św. oraz Stowarzyszeniu „SZANSA”- głównemu organizatorowi imprez o takim charakterze. Nie bez znaczenia pozostają tu Rodzice naszych podopiecznych którzy zaufali naszym działaniom i wspierają nas jak tylko mogą przy ich realizacji.
/Taborecik/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 4469 razy,
ostatnio: 2019-11-20 06:54:18
Skomentuj artykuł:
Powrót