Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2011-06-08

Jarosław Kopański już nie jest przewodniczącym ostrowieckiego PiS


Jarosław Piotr Kopański złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego miejskich struktur Prawa i Sprawiedliwości w Ostrowcu.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Decyzję o swojej rezygnacji Jarosław Kopański przekazał pełnomocnikowi Prawa i Sprawiedliwości w województwie Beacie Kempie. Posłanka potwierdziła to podczas poniedziałkowego pobytu w Ostrowcu stwierdzając, że wynikała ona z przyczyn osobistych.

BEATA KEMPA: TO NATURALNE


- To jest naturalne i stało się w kilku miejscach w województwie. W części już przeprowadzaliśmy wybory. Odbędą się one niebawem także w Ostrowcu - mówiła Beata Kempa.


Posłanka zaprzeczyła, że decyzja byłego już przewodniczącego wiązała się z nieudanymi rozmowami koalicyjnymi po ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Przypomnijmy, że ich skutkiem było zawarcie przez Stowarzyszenie Twój Ostrowiecki Samorząd koalicji z Platformą Obywatelską zarówno w mieście, jak i powiecie ostrowieckim. W poprzedniej kadencji Twój Ostrowiecki Samorząd współrządził z Prawem i Sprawiedliwością, a Jarosław Kopański pełnił funkcję wiceprezydenta.


- Żadnych powodów politycznych mi nie podano, a nawet jeśli by były, to ja nie jestem osobą, która przywiązuje kogoś do siebie. Wręcz przeciwnie, uważam, że z niewolnika nigdy nie będzie pracownika - stwierdziła Beata Kempa. - Struktury ostrowieckie chcą sobie demokratycznie wybrać nowego szefa, a ja nie mam nic przeciwko temu.

KONFLIKTU NIE MA


Beata Kempa zaprzeczyła również informacjom o konflikcie między Jarosławem Kopańskim a posłem Jarosławem Rusieckim, o którym od wyborów samorządowych mówią nieoficjalnie członkowie Prawa i Sprawiedliwości. Stwierdziła jednak stanowczo, że gdyby taki konflikt był, to pozycję posła uznaje za zdecydowanie silniejszą.


- To jednak jest poseł demokratycznie wybrany przez mieszkańców, a do tego osoba, którą sobie osobiście cenię - powiedziała. - Różnice zdań oczywiście można mieć, ale są pewne reguły.
Sam poseł Jarosław Rusiecki zdecydowanie pogłoskom zaprzeczył. - Pierwsze słyszę - mówił. - Rozumiem, że każdy ma prawo zmęczyć się tą niełatwą działalnością. Nasza organizacja wkrótce dokona demokratycznego wyboru, tak jak to robimy od 2001 roku.


Jarosław Kopański informację o swojej rezygnacji potwierdził. - Kierowałem komitetem miejskim od 2005 roku. Sześć lat to dość długo. Podjąłem tę decyzję z przyczyn osobistych - powiedział.


Obecnie struktury Prawa i Sprawiedliwości w Ostrowcu liczą około 100 osób.
/ Anna ŚLEDZIŃSKA, sledzinska@echodnia.eu, 7 czerwca 2011, 18:00/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 20830 razy,
ostatnio: 2019-10-21 21:06:46
Skomentuj artykuł:
Powrót