Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2009-09-21

O sztuce, kobietach i polityce

Rynsztoki pachnące dzieciństwem

Dyskusja nad obecną sytuacją polityczno - społeczną i prawami kobiet w naszym kraju zdominowała czwartkowe spotkanie ze znaną pisarką, eseistką i publicystką, byłą przewodniczącą Partii Kobiet - Manuelą Gretkowską.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Manuela Gretkowska była kolejną autorką goszczącą w Ostrowcu na zaproszenie Miejskiej Biblioteki Publicznej. Na spotkanie, które odbyło się w czwartkowe popołudnie w Galerii Fotografii MCK, przybyło kilkadziesiąt osób, głównie kobiet. Pisarka parająca się wieloma zajęciami zdradziła na wstępie, jak radzi sobie z tak dużą liczbą zainteresowań.

- Nie da się być matką, żoną, pracownikiem i działaczem jednocześnie. Taki koktajl nie wychodzi. Dlatego różnego rodzaju działalności ja nie łączę tylko dzielę. Na pewno bardzo trudno jest przechodzić z jednej rzeczywistości w inną, od dziecka np. do pisania, bo to jest duży przeskok- przyznała Gretkowska.- Trudno też być dziś artystą. Sztuka postrzegana jest jak "kwiatek do kożucha", a według mnie jest ona najważniejsza w życiu człowieka, ona jest dla nas ratunkiem.

Artystka opowiedziała również o swoich podróżach i o swej twórczości, a także o korzeniach i rodzinnej Łodzi.

- Znam Łódź na pewno lepiej niż siebie. To jest taka kanapa secesyjna. Ulica Piotrkowska rzucona na wieś. Łódź to Wenecja nad rynsztokami- spuentowała.- Mieszkałam w dzielnicy, która miała jeszcze rynsztoki i może to jakaś perwersja, ale uwielbiam ich zapach. To zapach mojego dzieciństwa.

Jednak dominującym tematem spotkania była kondycja naszego kraju i sytuacja Polek.

- Im dłużej żyję w Polsce, tym częściej dochodzę do wniosku, że nieraz bez awantury, bez wsadzenia kija w mrowisko nie da się nic wskórać- stwierdziła pisarka.- Żaden z polityków nie zrobi nic, co wychyliłoby go poza sondaże. Nasz naród był zawsze bohaterski, rzucaliśmy się z szablami na czołgi, ale tak naprawdę nie cenimy odwagi w ludziach, ona nam zagraża. Cenimy to, co jest większością, co spokojnie pozwala nam żyć. To, o czym marzą Polacy, to żeby zarobić jak najwięcej pieniędzy, mieć święty spokój i odciąć się od państwa. Absolutnie nie obchodzą nas zmiany, bo one zagrażają. Boimy się reform, bo tracimy na nich, nie ważne co będzie ze 10 lat, że ta reforma na coś pracuje. Liczy się, że teraz moje jest zagrożone. Partie tak naprawdę są przedsiębiorstwami, które funkcjonują dzięki państwowym pieniądzom. Tylko, że te fabryki w innych państwach produkują reformy, postęp, a w Polsce powielają swoją władzę i poparcie w następnej kadencji. Lepiej więc nic nie robić, żeby nie stracić popularności.

Gretkowska nawiązała też do współczesnej emigracji i do dylematu ludzi, którzy wahają się, czy powrócić do kraju.

- Powrót do kraju takiego jak Polska, który długo był komunistyczny, a więc jest zacofany, zawsze jest regresem. To jest cofnięcie się- oświadczyła.- Powiem na przykładzie mojej rodziny: wszyscy, którzy wyjechali i wrócili, zrobili źle, wrócili na zagładę lub poniewierkę. Ci, którzy zostali, rozpłynęli się po świecie. Są, nie są Polakami, to nie ma znaczenia. W Europie nie chodzi o patriotyzm w sensie bronienia się przed czymś, tylko o radość z życia.

Na życzenie zgromadzonej publiczności Gretkowska dużo mówiła o równouprawnieniu kobiet w Polsce w sferze życia zawodowego, publicznego i społecznego. Autorka jasno zaznaczyła swój sprzeciw, aby przedstawicielki płci pięknej miały tak ograniczony dostęp do polityki, co skutkuje brakiem możliwości wpływu kobiet na ustawodawstwo w naszym kraju.

Mimo że zazwyczaj tematy związane z polityką wywołują wiele emocji, całe spotkanie przebiegło w bardzo miłej atmosferze. Manuela Gretkowska dała się poznać jako artystka ceniąca sobie swobodę wypowiedzi oraz kobieta, dla której najważniejsza jest wolność osobista i rodzina.
/K. Fałdrowicz /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 13750 razy,
ostatnio: 2021-04-23 07:24:54
Skomentuj artykuł:
Powrót